Bó to nowe miejsce na gastronomicznej mapie Kielc. Miejsce, gdzie zjesz najlepszego burgera i frytki podawane ze słynnym już sosem sezamowym.

Bar w stylu tych, które otwierasz z pasji – dla siebie, przyjaciół i znajomych – w którym każdy ma poczuć się fajnie, próbując jedzenia najwyższej jakości. Autorska receptura, składniki od regionalnych dostawców i nasza identyfikacja spinająca wszystko w całość.

Połączyliśmy symbolikę ręcznego liternictwa – uliczną naturalność, spontaniczność i swobodę z jakością najlepszej restauracji. I właśnie na tym kontraście zbudowaliśmy nasz pomysł.

Identyfikacja zakłada dwie warstwy – pierwszą związaną ze slow foodem, miejskim życiem i kulturą. Druga – złota – nawiązuje do stylu nowojorskiego metra, grafitti, hip hopu. Elegancka, prestiżowa typografia połączona ze stylem liter i form graficznych bliskich kulturze ulicy.

Bardzo ważnym elementem identyfikacji jest projekt fasady. Pierwsze wrażenie na podstawie którego klient podejmie decyzję czy wejść do środka.

Przechodząc obok lokalu, pierwsze elementy, które zauważasz to złoty patern na szybach i elegancka biała fasada z czarnymi okuciami witryny. Skojarzenie? Wykwintna restauracja przy głównym deptaku, nawiązująca do tradycyjnych knajp nowojorskich. Dopiero przy bliższym poznaniu czujesz, że wchodzisz w świat sztuki ulicznej i szybkiego jedzenia, podanego w przyjaznej atmosferze w dobrze zaprojektowanym „opakowaniu”.

Bó to dla nas przykład dobrej współpracy z klientem i osobami zaproszonymi do projektu. Współdziałaliśmy w zaufaniu, korzystając z naszych pasji i specjalizacji.

Za rycinowe ilustracje odpowiedzialna była Joanna Walczykowska. Specjalizujący się w liternictwie Kamil Borowski zamienił złotą farbę w kaligraficzne dzieła sztuki.